Jeśli chodzi o Dni Rząśni - co tu dużo ukrywać - z roku na rok jest coraz gorzej. Pogoda... cóż, tutaj niewiele możemy zmienić. Zespoły? Plan? DNO! Czekam, aż szanowni organizatorzy pomyślą kiedyś o tych, którzy spragnieni są kultury, a nie komercyjnych pseudoartystów. Choćby jeden wykonawca inny niż cała ta kapela odpustowa... czy to takie trudne? Drogie? Czekam już tyle lat...
...
Zapewne się nie doczekam.
(Jedyny plus to nowe atrakcje - inne niż doroczna karuzela...)