A ja powiem tak.
Sprawa wcale nie wygląda tak źle- tylko trzeba się odrobinkę namęczyć by pracę znaleźć. Z resztą jak ze wszystkim- jeśli się nie namęczysz, to tak naprawdę gówno będziesz miał.
Zagranica- niby wygląda kusząco, ale to wszystko ma się podobnie do rzeczywistości, którą spotykamy w naszym kraju też. Zarobki tylko tyci tyci większe, a jeśli ktoś mało odporny jest na stres w kraju, to za granicą nie zmężnieje (no chyba że mocno po dupie dostanie

) Z szefami różnie bywa, a za granicą Polak Polakowi wilkiem i uwierzcie mi często można się spotkać z tego typu postawą.
Za dużo narzekania ja tu widzę, że pracy nie ma. Dla ludzi leniwych NIGDY nie będzie "godnej" pracy. Powiedzmy sobie szczerze, że po pierwszej pracy człowiek spodziewa się bardzo dużo, a fakty są takie- że tylko w niewielu przypadkach oczekiwania względem pracy się sprawdzają.
I jeszcze jedno: gardzenie nisko-płatną pracą w sytuacji, kiedy pieniędzy się w ogóle nie ma i żebrze się na skwerze jest postawą, która woła o pomstę do nieba. Chcesz być darmozjadem? To na własny rachunek, a nie wszystkich dookoła.
Nie od razu Rzym zbudowano, więc nie zniechęcać się, szukać, pracować i budować.