Witam Serdecznie!!!
Ostatnio byłem w naszym "kinie" na bardzo ciekawym i fajnym filmie. Wszystko byłoby OK, gdyby nie nagłośnienie, które podczas całego seansu trzeszczało tak , że trzeba było się domyślac co bohaterowie filmu mówili. Już nie wspomnę o aparaturze i projektorach wyświetlania obrazu

Oczywiście nikt tutaj nie wymaga (bo oczywiście nie tylko ja jestem tym zbulwersowany) żeby powstała tutaj jakaś siec kinowa typu Cinema City , ale jakieś minimum jak na kino przystało można byłoby utrzymac ! Czasem jeżdzę do Częstochowy na jakieś fajne filmy, ale niekiedy jest tak, że brakuje czasu na takie wypady do miasta i trzeba się zadowolic działoszyńskim kinem. W końcu bilet kosztuje 10 zł, więc należy się jakiś poziom oglądalności

Przecież nagłośnienie i nowe projektory dużo nie kosztują i ich odnowa napewno odnowiłaby opinię naszego kina wszystkich działoszyńskich kinomaniaków
Pozdrawiam i liczę na jakieś kroki podążające w tej sprawie .
