Przez Działoszyn przebiega linia kolejowa zwana "Węglówką".Uwalenie tej linii jest dla mnie największym skandalem w regionie łódzkim. Pamiętam, jak dużo ludzi jeździło z Inowrocławia na Śląsk. Nawet wtedy, kiedy trzeba się było przesiadać w Zduńskiej Woli. Jeszcze w poprzednim rozkładzie pociąg Inowrocław - Katowice miał bardzo dobre obłożenie, co jednak nie uchroniło go przed likwidacją.Pociągi na węglówce powinny być przywrócone. Raz z tego względu, że pozwoliłoby to stworzyć połączenie peryferyjnych rejonów województwa (powiaty pajęczański, wieluński, zduńskowolski, poddębicki) ze stolicą województwa. A dwa - co chyba nawet ważniejsze - że węglówka stanowi bardzo dobry korytarz transportowy północ-południe. Wprawdzie na trasie przez Łódź są większe potoki (Toruń, Włocławek, Kutno, Łęczyca, Zgierz, Łódź, Piotrków Trybunalski, Radomsko), ale i wzdłuż węglówki ludzie mieszkają i mogą zasilać potoki funkcjonujące w relacjach Trójmiasto/Bydgoszcz/Toruń - Śląsk/Kraków/Podbeskidzie. Nie wiem, czy całoroczny pociąg pospieszny byłby tu potrzebny - mając emocjonalny stosunek do węglówki i kolei w ogóle, pewnie gdybym miał decydować, puściłbym tędy ze dwa połączenia z Krakowa do Gdyni (taki pociąg zapewniłby skomunikowanie takich miast jak Chorzów, Bytom, Tarnowskie Góry raz że z Kujawami i Pomorzem, a dwa - z Krakowem (obecnie takiego połączenia nie ma, co jest głupotą)). Ale może lepszym rozwiązaniem byłyby pociągi osobowe przyspieszone czy InterRegio, w relacji Katowice (Kraków) - Toruń/Bydgoszcz (Gdynia), na odcinku łódzkim węglówki zatrzymujące się w: Działoszynie, węzłowym Chorzewie Siemkowicach, Ruścu Łódzkim, Chociwiu Łaskim (stacja dla gminy Widawa), Zduńskiej Woli Południowej i Karsznicach, Szadku, Poddębicach i Kraskach!!!!!!!!!!!!!!Prosiłbym o grubsze zainteresowanie tą sprawą!!!!!!!!!!!!!!