Jedno z tych przedsięwzięć za które można tylko chwalić. Co do skojarzeń z Działoszynem - są oczywiste, ale oczywiste też jest wola takich właśnie skojarzeń mających na celu "poderwać" potencjalnych odbiorców. Bardzo dobrze, że promuje się muzykę inną niż ta z radia zet, czy innych komputerowych stacji gdzie rządzi automatyczna playlista.
Boję się o odbiorców. Niestety u nas (a na pewno w Rząśni) dominuje masowe podejście do rozrywki - brak chęci zainteresowania się innymi rodzajami muzyki niż tą którą narzucają nam "wielkie wytwórnie".