Te Dni Pajęczna 2011 to była jakaś totalna pomyłka! Nie wiem, chyba Edyta Górniak w poprzednim roku zgarnęła całą kasę z budżetu miasta, że teraz wszystko takie skromne... :'(
Byłem w sobotę, a właściwie z soboty na niedzielę na stadionie Zawiszy. Występował zespół ELEYN... Ja się pytam- czy ktoś sprawdza na serio te zespoły przez ich zatwierdzeniem? Przecież to było dno totalne... Zmasakrowali tam nawet Niemena("Wspomnienie") oraz Dżem("Do kołyski"). Słyszeliście tego "wokalistę"? Jak śpiewali piosenkę Feel, to myślałem, że sobie takie jaja robi z Kupichy, że tak beczy dla parodii, ale następne piosenki utwierdziły mnie, że to nie są wcale jaja...

Golden Life w niedzielę był OK, może nie jestem wielkim fanem, ale przynajmniej pozostawił dobre wrażenie po wcześniejszym dniu i "koncercie" zespołu ELEYN.
Apeluję do organizatorów- mniej disco-polo, więcej dobrej muzyki!!!
Wieś tańczy i śpiewa!

A w Gdyni trwał Opener Festival...